Hejo! :)
Dzisiaj chcemy zwrócić się do osób, które po naszych wpisach zaczynają zauważać jakieś nieprawidłowości u swoich najbliższych.
Nie chcemy nikogo straszyć ani namawiać na, że konieczne jest pójście na zajęcia MRR...
Dzisiaj chcemy zwrócić się do osób, które po naszych wpisach zaczynają zauważać jakieś nieprawidłowości u swoich najbliższych.
Nie chcemy nikogo straszyć ani namawiać na, że konieczne jest pójście na zajęcia MRR...
Nie, nie, nie! Nic z tych rzeczy.
Poniżej przedstawiamy listę głównych problemów z jakimi borykają się dzieci przychodzące na terapię ruchu rozwijającego:
- Dziecko nie reaguje na bodźce zewnętrzne.
- Dziecko unika kontaktu, można u niego zaobserwować lęk przed kontaktem fizycznym.
- Dziecko nie podejmuje aktywnej roli w zabawie, ma zazwyczaj jedną ulubioną pozycję, w której czuje się bezpiecznie.
- Niepełnosprawność intelektualna, fizyczna.
- Zaburzenia emocjonalne.
- Nadaktywność psychoruchowa lub apatyczność ruchowa.
Czy punkty 1-3 coś Wam przypominają?
Osoby, które interesują się pedagogiką lub same mają dzieci, na pewno będą wiedziały, że to typowe objawy dla dzieci z autyzmem.
Dla osób, które nie wiedzą czym charakteryzuje się autyzm, przedstawiamy poniżej typowe jego objawy:
Z roku na rok coraz powszechniejsze staje się wykorzystywanie MRR do pracy z dziećmi z autyzmem. Poszczególne ćwiczenia pozwalają im na poznanie własnego ciała, ułatwiają zdobycie pewności siebie i poczucia bezpieczeństwa w otoczeniu oraz wspomagają nawiązywanie kontaktów społecznych i motywują od ich utrzymywania.
Oczywiście nie dzieje się to od razu po dwóch spotkaniach... Wymaga to czasu, zaangażowania i cierpliwości aby stopniowo kształtować te umiejętności.
Przeprowadzone badania wykazały, że metoda W. Sherborne ma wpływ na wszystkie sfery rozwojowe dzieci z autyzmem. Jednak największe zmiany zaobserwowano w rozwoju społecznym po pierwszych kilku miesiącach prowadzenia terapii.
Ważne zatem jest, aby w początkowej fazie pracy z dzieckiem z autyzmem, prowadzona była właśnie ta terapia, jako przygotowanie do innych form oddziaływań wspierających.
Więcej na ten temat możecie doczytać w publikacjach:
- Lucyna Bobkowicz-Lewartowska "Autyzm. Zagadnienia diagnozy i terapii." Oficyna Wydawnicza "Impuls", Kraków 2000
- Beata Zawiślak "Dziecko autystyczne" Impuls, Kraków 2017.
I co najważniejsze... Zapamiętajcie!
AUTYZM TO NE CHOROBA!


Komentarze
Prześlij komentarz